Im dłużej projektuję wnętrza, tym mniej interesuje mnie efekt „wow” na etapie wizualizacji, a coraz bardziej to, jak dana przestrzeń będzie wyglądała za kilka czy kilkanaście lat. Jak zareaguje na światło, użytkowanie i czas. Czy nadal będzie spójna, czy zacznie się wizualnie męczyć.
Dlatego coraz częściej sięgam po ponadczasowe, naturalne materiały wykończeniowe. Nie dlatego, że są tylko modne, ale dlatego, że są uczciwe. Często nie oddają trendu, jednak właśnie dzięki temu starzeją się z klasą i są ponadczasowo piękne, dla większości użytkowników i odwiedzających dane wnętrze.
Naturalne tapety – ściany, które mają głębię
Tapeta przestała być dla mnie tylko wzorem na ścianie. Coraz częściej traktuję ją jak materiał, który buduje klimat wnętrza tak samo mocno jak podłoga czy meble. Szczególnie bliskie są mi naturalne tapety marki Arte, wykonane z korka, kory drzew, papieru, lnu, juty, skóry czy zamszu.
W kolekcjach Arte – Natural Wallcoverings widać, jak bardzo te materiały różnią się od klasycznych tapet. Mają nieregularności, subtelne przebarwienia i strukturę, która zmienia się w zależności od światła. Są też tapety ręcznie haftowane oraz tapety z muszli ostrygi szklistej – absolutnie unikalne i wymagające świadomego projektowania.
To nie są materiały, które dominują wnętrze. One je uspokajają.
Vintage i naturalne materiały – dobre towarzystwo
Naturalne wykończenia świetnie współgrają z meblami i dekoracjami vintage. Takimi, które mają historię i nie są idealnie „równe”. Wyselekcjonowane meble i dodatki, jak te oferowane przez vintage_hunters_justyna, bardzo dobrze odnajdują się w nowoczesnych aranżacjach, nadając im głębi i autentyczności.
To połączenie sprawia, że wnętrze nie wygląda katalogowo ani chwilowo.
Fornir naturalny i czeczota – nie do powtórzenia
Jednym z najbardziej szlachetnych materiałów, z jakimi pracuję, jest fornir naturalny, a w szczególności czeczota. Każdy arkusz jest inny, każdy ma własny rysunek i strukturę.
Pracownia Zadrożni Intarsio pokazuje, jak pięknie można pracować z czeczotą topoli nadwiślańskiej. To materiał, który sam w sobie jest dekoracją i nie potrzebuje dodatków – wystarczy forma i światło.
Naturalne dywany – miękkość i spokój
Naturalne dywany wprowadzają do wnętrza coś, czego często brakuje syntetycznym odpowiednikom – ciszę i miękkość. Wełna, wiskoza czy włókno eukaliptusowe dobrze pracują z akustyką i są przyjemne w codziennym użytkowaniu.
Przykłady takich dywanów można znaleźć w ofercie Carpets & More
Ciekawą alternatywą są również dywany ze skóry bydlęcej, jak model Giza dostępny w MOMA Studio
Drewno, które się starzeje, a nie zużywa
Dekoracje z litego dębu to przykład materiałów, które z czasem zyskują. Drewno pracuje, zmienia kolor, reaguje na światło. Nie traci charakteru, tylko go pogłębia. Dobrym przykładem są dekoracje dostępne w MOMA Studio.
Podobnie jest z parkietami dębowymi – możliwość renowacji i cyklinowania sprawia, że zamiast wymiany mamy drugie życie materiału.
Oświetlenie tworzone ręcznie
Naturalne materiały potrzebują odpowiedniego światła. Dlatego tak bliskie są mi marki, które traktują oświetlenie jako rzemiosło. Ręcznie plecione lampy Baaura czy lampy z odzysku tworzone przez polskiego artystę Krzysztofa Wyżyńskiego, to przykłady światła, które nie jest dodatkiem, ale integralną częścią wnętrza. To małe dzieła sztuki, które same w sobie nie tylko spełniają praktyczne zastosowanie, ale są elementem do ‘podziwiania’.
Naturalne tynki i kamień
Coraz częściej w projektach pojawiają się tynki gliniane, takie jak te oferowane przez Santerra, dają ścianom miękkość, głębię i naturalną nieregularność, której nie da się uzyskać farbą.
Podobnie działa kamień naturalny. Płytki trawertynowe, jak te dostępne w ofercie Living Home, nigdy nie są identyczne. Każda płyta ma inny rysunek i strukturę – i właśnie to jest ich największą wartością.
Materiały naturalne a imitacje
Rynek imitacji bardzo się rozwinął i trzeba to uczciwie powiedzieć. Gresy inspirowane kamieniem czy drewnem mają coraz więcej „twarzy”, różne struktury i wykończenia: mat, połysk czy lappato. Mają swoje zalety, często również cenowe.
Warto jednak pamiętać o jednej różnicy: materiały naturalne starzeją się z godnością po swojemu, materiały imitujące – niejednokrotnie stają się passé.
Wnioski na koniec
Naturalne materiały wykończeniowe nie są wyborem na chwilę. To decyzja o tym, jak wnętrze ma funkcjonować przez lata. Jak ma się zmieniać, reagować na światło i codzienne życie domowników.
I właśnie dlatego tak często do nich wracam w projektach Good Home Studio.


